Cała prawda o spalaczach tłuszczu

Michał Grudzień 28, 2016 1
Cała prawda o spalaczach tłuszczu





Przełom roku to bardzo często okres przemyśleń oraz planów – na kolejne 365 dni walki z własnymi słabościami. Najczęstszym założeniem dietetyczno – treningowym w dalszym ciągu pozostaje tematyka ściśle powiązana z redukcją wagi. Lada dzień zacznie się okres swoistego boomu w klubach fitness oraz siłowniach, a Nowy Rok przyniesie ogrom karnetów, które w lutym i marcu nie zostaną już przedłużone… Z myślą o osobach, które traktują sport poważnie, po raz kolejny nawiązuje do podstawowych aspektów redukcji tłuszczu – dzisiaj o „spalaczach”.

Skąd ten tłuszcz?

Tłuszcz, a dokładniej tkanka tłuszczowa to zlokalizowana w warstwie podskórnej tkanka łączna, która pełni szereg bardzo ważnych ról w naszym organizmie. Do jej podstawowych zadań należą przede wszystkim:

  • termoizolacja – ochrona narządów wewnętrznych przed działaniem warunków atmosferycznych,
  • magazynowanie – zapasy tłuszczu jako źródła energii,
  • wspomaganie metabolizmu,
  • wspomaganie układu odpornościowego.

Tkanka tłuszczowa nie bierze się znikąd. Jej odkładanie się to zasługa ciągłego oraz błędnie dopasowanego modelu żywienia, polegającego na nadwyżce kalorycznej. Innymi słowy, jesz za dużo = obrastasz w tłuszcz. Przyjmuje się, że procentowy udział tkanki tłuszczowej w ciele mężczyzny, to ~15-20%, zaś u kobiet ~20-25%.

„Spalanie tłuszczu” w pigułce.

Mam nadzieję, że dla wielu z Was nie będzie to zaskoczenie – nie ma magicznego suplementu, który pozwala na spalanie tłuszczu. Proces „spalania”, to w największej mierze zasługa odżywiania, polegająca na deficycie kalorycznym. Skupiając się na grupie suplementów nazywanych spalaczami tłuszczu, należy sięgnąć do ich składu. Co najczęściej spotkamy na etykiecie? Kofeina, l-karnityna, guarana czy ekstrakt z pieprzu cayenne, to substancje bardzo często używane w spalaczach tłuszczu. Czy one powodują samoistne spalanie się tłuszczu? Nie. Czy można od nich oczekiwać tego, że pomogą nam w redukcji zbędnego balastu? Tak.

Kompozycja składników w spalaczach tłuszczu pozwala nam na bardziej efektywny trening, a co za tym idzie – relatywnie lepsze rezultaty. Wzrost ciśnienia tętniczego krwi czy „kofeinowe pobudzenie”, to tylko niektóre z efektów stosowania spalaczy. Finalnie prowadzą do przyspieszenia metabolizmu spoczynkowego, a co za tym idzie – wzrostu wydatku energetycznego. Przed zakupem tego typu produktu, zawsze należy czytać etykietę. To bardzo ważne – nie tylko chodzi o składniki, ale również o ich procentowy udział. Jeśli producent zasłania się „magicznymi formułami” o zastrzeżonym składzie, radzę unikać jego produktów. Jasny i klarowny skład to podstawa.

Podsumowanie.

Czy spalacze tłuszczu gwarantują to, że nasza tkanka tłuszczowa zostanie dosłownie „spalona”? Nie. Czy właściwie wykorzystane potrafią wspomóc proces redukcji? Jak najbardziej. Dla większości tematów powiązanych z redukcją, zapraszam do korzystania z naszej wyszukiwarki oraz #redukcja.

One Comment »

  1. Mateusz Grudzień 29, 2016 at 3:17 pm - Reply

    Bardzo dobre podsumowanie 🙂

Leave A Response »

Inline
Inline