Łupież pstry – białe plamy ‚po solarium’

Michał Lipiec 13, 2014 4
Łupież pstry – białe plamy ‚po solarium’





Opalenizna to od wieków symbol zdrowia i seksapilu. To i wiele innych rzeczy, zachęca do odwiedzenia solarium. Jak wiadomo, solarium posiada wiele zalet, przede wszystkim jeśli chodzi o kulturystykę – idealne podkreślenie mięśni poprzez opaleniznę. Nie należy zapominać również o wadach sztucznego opalania. Jedną z nich jest możliwość zarażenia się łupieżem pstrym. Co zrobić, jeśli po opalaniu dostrzeżemy białe plamki na całym ciele? Czy jest to powód do niepokoju? Co to jest w ogóle łupież pstry? Na wszystkie powyższe oraz inne pytania postaram się odpowiedzieć w tym artykule.

Warto było by przybliżyć sobie samą definicję łupieżu pstrego. Z pomocą przychodzi internetowa encyklopedia, w której czytamy:

Łupież pstry (łac. pityriasis versicolor) – powierzchowne zakażenie naskórka, objawiające się żółtobrunatnymi plamami zlokalizowanymi głównie na klatce piersiowej, wywołane przez drożdżaki z gatunku Pityrosporum ovale (inne nazwy: Pityrosporum furfur, Pityrosporum orbiculare, Malessezia furfur).

Definicja, definicją – najbardziej działają na nas przykłady z życia, toteż spieszę z autentycznym przykładem. Otóż, o istnieniu tej choroby przekonałem się na własnej skórze – bardzo dosłownie zresztą… Było to około rok temu. Wychodząc z kabiny stojącej zauważyłem białe plamy na całym ciele (nie muszę chyba opisywać jakie przerażenie mnie wtedy ogarnęło). Plamy bardzo, ale to bardzo wyróżniały się na tle opalonego ciała. Przerażony, ubrałem się i wyszedłem. Pierwsze co przyszło mi na myśl, to kąpiel. Powróciwszy do domu, skierowałem swe kroki w stronę łazienki, rozebrałem się i… Zauważyłem, że nie jest aż tak źle, jak przewidywałem. Co prawda, miałem cztery białe plamki dosyć sporych rozmiarów, jednak były one rozmieszczone w dolnej części ciała, a nie na twarzy (czego obawiałem się najbardziej). Ochłonąłem, zajrzałem do Internetu i dowiedziałem się na czym stoję. Jakoś się złożyło, że koleżanka, która regularnie uczęszcza na solarium, również została dotknięta tą samą przypadłością. Skorzystała z pomocy dermatologa, przez co zwiększyłem swoją wiedzę na temat tej przypadłości. Nie posiadam żadnych zdjęć na, których pokazany byłby mój przykład, jednak znalazłem doskonały przykład w Internecie.

Łupież pstry w najlżejszej postaci wygląda, mniej-więcej tak:

img0088xl7.jpg

Wiemy, co to łupież pstry. Wiemy, jak się nim zarazić. Znamy, życiowy przykład. Nauczmy się zatem, z nim walczyć!

Przy kuracji należy pamiętać o:

  • częstym praniu ubrań (dezynfekcja),
  • częstej zmianie pościeli (dezynfekcja),
  • nawilżaniu skóry (odpowiednie nawilżanie skóry, podstawą jej zdrowia),
  • stosowanie odpowiednich preparatów (o tym niżej),
  • całkowitym wyeliminowania nasłoneczniania chorych miejsc (wykluczamy zarówno solarium, jak i naturalne opalanie).

Preparaty:

  • Nizoral – używamy go do codziennej kąpieli, myjemy głowę, a pianę wcieramy w ciało (odczekujemy ok. 5 minut),
  • Zoxin bądź Zoxin Plus – BARDZO DOBRY zamiennik Nizoralu (cena/jakość),
  • Clotrimazol – maść, którą smarujemy chore miejsca (rano i wieczorem).

Kuracja:

  • czas trwania takiej kuracji powinien wynosić ok. 4-6 tygodni.
  • potem można spróbować delikatnego opalania, podkreślając przy tym słowo delikatnego!

Przy leczeniu łupieżu pstrego, jako choroby o charakterze grzybicznym, warto wspomnieć o jeszcze jednym, bardzo ważnym aspekcie. Mianowicie, wytrwałości. Efekty nie przyjdą od razu, chociaż oznaki poprawy powinny być widocznie już po pierwszym dniu kuracji. Co więcej, łupież pstry ma tendencję do nawrotów. Jednakowoż, nie należy się poddawać i twardo dążyć do celu. Mam nadzieję, że każda osoba po przeczytaniu tego artykułu, będzie potrafiła wyciągnąć odpowiednie wnioski i zastosować je w celu uwolnienia się od „grzyba” ;)
Jako autor tego artykułu szczerze Wam tego życzę! ;)

Informacje zawarte w tym artykule mają charakter informacyjny. Pamiętaj, aby wszystkie aspekty zdrowotne konsultować z Twoim lekarzem!

4 Comments »

  1. Łysienie Sierpień 29, 2014 at 4:42 pm - Reply

    Ostatnio wielokrotnie lubię przglądać wpisy, opisujące coś o zdrowiu. Muszę napisać, iż owy blog jest ciekawy! Jeszcze tu wrócę!

  2. Fitnesska Grudzień 3, 2015 at 10:36 pm - Reply

    Pięknie, dziękuję!

  3. Konieczka Grudzień 12, 2016 at 7:29 am - Reply

    Hej. Opisze tu ktoś swoje doświadczenie odnośnie leków na łupież pstry? Może polecacie jakieś sprawdzone szampony?

  4. justynkaaa Luty 23, 2017 at 7:22 am - Reply

    Wrrrr wściekła jestem na siebie, że chodziłam na solarium i na te babki, które w nim nie sprzątały… mnie dopadł właśnie po którejś wizycie… Nie pomagały ani maści, ani kremy… Był moment, że smarowałam się 3x dziennie różnymi preparatami, swędzenie nie ustawało. Dopiero później znajoma poleciła mi Pityver, choć sama przeczytała o nim przypadkiem w Internecie. Jestem zadowolona, w końcu plamy zniknęły 🙂 Także dziewczyny, jeżeli zmagacie się z łupieżem pstrym to kupcie sobie Pityver – poleca koleżanka, która już nigdy więcej nie odwiedzi solarium 😉

Leave A Response »

Inline
Inline